Polscy zdobywcy K5 uwięzieni w bazie

 

Gasherbrum I Fotografia z wolnych zasobów Wikipedii

Polscy himalaiści – Adam Bielecki i Janusz Gołąb, którzy jako pierwsi zdobyli zimą (9 marca) i bez wspomagania aparaturą tlenową Gaszerbrum I na wskutek złej pogody i odmrożeń nie mogą opuścić bazy położonej na wysokości 5000 m.

Od kilku dni na skutek złej pogody nie można dostać się do bazy helikopterem ratowniczym. Bielecki i Gołąb mają otwarte rany, (Adam Bielecki „ma małe odmrożenia palucha”, Janusz Gołąb odmroził końcówkę nosa) uniemożliwiające im samodzielne zejście do czoła lodowca Baltoro, które jest na wysokości ok. 3500 m. Jest to odległość około 80 km.

Odmrożenia nie są bardzo poważne, ale podczas zejścia mogłyby się pogłębić, co ostatecznie zakończyłoby się amputacją. W składzie wyprawy są jeszcze: Artur Hajzer – kierownik ekspedycji, alpinistka Agnieszka Kielecka. Uczestnicy wyprawy przeżyli już w bazie ponad 50 dni.

W obozie są jeszcze inni Polacy należący do innej, międzynarodowej ekspedycji – operator filmowy Dariusz Załuski i Tamara Styś.

Gaszerbrum I lub Hidden Peak lub jeszcze inaczej K5 (8068 m n.p.m.) jest drugim, co do wysokości szczytem Karakorum po K2.

Gasherbrum 1. Schemat drogi na szczyt Fot.: Artur Hajzer

Aktualizacja 15.03.2012

Polscy himalaiści zostali dzisiaj ewakuowani helikopterem z Gasherbrum I

Ten wpis został opublikowany w kategorii Outdoor, Wspinaczka, Wyprawy i oznaczony tagami , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „Polscy zdobywcy K5 uwięzieni w bazie

  1. wujo pisze:

    Wczoraj kolejny raz obejrzałem jeden chyba z najlepszych filmów o himalaizmie – „K2″ i tak mi się marzy, żeby choć się raz znaleźć u podnóża jakiegoś ośmiotysięcznika, albo dotrzeć choć do pierwszej bazy gdzieś w okolicach 16,5 tys stóp…